Holiday – kolejny piasek

Moja kolekcja lakierów Holiday powiększyła się o nowy odcień. Jest to nr 66, delikatny róż z odrobiną koloru pomarańczowego. Tym razem skusiłam się na wersję bez mieniących drobinek.

Według mnie seria lakierów Holiday jest bardzo udana. Dwukrotne malowanie całkowicie pokrywa płytkę nie pozostawiając żadnych smug i prześwitów. Dobrze sprawdza się pędzelek, który jest troszkę grubszy od tradycyjnych. Efekt piasku, który tworzy się w trakcie wysychania lakieru jest bardzo delikatny i równomierny. Dwie warstwy schną szybko więc nie musimy poświęcać dużo czasu na nasz manicure.

Holiday bez drobinek jest fajny, jednak uważam że odcienie błyszczące dają zdecydowanie lepszy efekt. Oczywiście to kwestia gustu ponieważ nie wszyscy kochają to co się błyszczy :)

Odbiegając od tematu paznokci, dzisiaj rano włączając radio usłyszałam piosenkę, którą jakiś czas temu bardzo lubiłam. „Prześladuje” mnie cały dzisiejszy dzień, może ktoś się zarazi i też będzie go „prześladować” :) Pragnę zauważyć, że gitarzysta również ma gustowne paznokcie w rockowym stylu!



5 Komentarze

  1. Ciekawy kolor i efekt na paznokciach. Gitarzysta ma całkiem fajne paznokcie chociaż w nieco innym kolorze.

  2. Efekt jest faktycznie niesamowity. Bardzo oryginalny i powiem szczerze, że jeszcze u żadnej dziewczyny nie widziałam takiego lakieru na paznokciach na żywo. Nurtuje mnie jednak jedno pytanie: czy taki lakier nie jest problematyczny jeżeli chodzi o zmywanie go?

    • Zmywanie Holiday trwa trochę dłużej niż zmywanie lakierów tradycyjnych. Wystarczy troszkę większa ilość zmywacza i wszystko schodzi bez większego problemu.

  3. Też mam ten odcień, jest śliczny. Niestety zmywanie jest bardziej czasochłonne niż w przypadku lakierów klasycznych, ale wystarczy mocno namoczyć wacik zmywaczem, przyłożyć do paznokcia na kilkanaście sekund a następnie przetrzeć i wszystko ładnie schodzi.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.